Wpisy archiwalne w miesiącu
Czerwiec, 2010
Dystans całkowity: | 247.22 km (w terenie 3.60 km; 1.46%) |
Czas w ruchu: | 10:32 |
Średnia prędkość: | 22.41 km/h |
Maksymalna prędkość: | 68.60 km/h |
Liczba aktywności: | 10 |
Średnio na aktywność: | 24.72 km i 1h 19m |
Więcej statystyk |
Sobota, 19 czerwca 2010
Rentgen na pogotowiu....
...czarny scenariusz, pęknięta kostka przy obojczyku ok 6 tygodni bez roweru :(

powiększenie

powiększenie

- Sprzęt góral
- Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 18 czerwca 2010
Kategoria praca
Szlif... a może wypadek, ale żyje :)
Na początku do pracy i tu wszystko ok, ale ww drodze powrotnej się porąbało,...brat nie przyjechał, koledze po pracy się nie spieszyło wiec postanowiłem swoim szybszym tempem wrócić do domu....niestety tuż przed ul.Cienistą coś zawarczało i zaszczekało i rzuciło mi się pod koła... przeleciałem przez kierownicę i myślałem że jeszcze mnie pogryzie na szczęście piesek pobiegł w krzaki( zbiegł z miejsca wypadku) opony byłe dziwnie mokre w , ale jak dotarłem do domu już były suche , i nie znalazłem żadnych sadów DNA :).
Pozbierałem się obolały nałożyłem łańcuch i stwierdziłem iż mimo obrażeń jakoś dojadę do domciu...po drodze za czepiłem gościa na rowerze i do BP towarzyszył mi za co mu bardzo dziękuje, był nim Paweł( jeśli dobrze pamiętam) na szosówce Authora, podobno z nim jeździłeś (Tomek) na ustawki .
bilans:
sprawca - uciekł
rower - jutro mu się przyjże ale chyba tylko róg od kierownicy( może zamieszczę fotki)
JA - Koszulka BS brudna od krwi (wypierze się), a ta po za tym lewa ręka dłoń małe ałła i boli, prawy łokieć(to pikuś), prawe biodro, jednak najbardziej martwi mnie obolały bark i obojczyk..... .na razie wziąłem znieczulenie w płynie( 3 szt.), a jak juro będzie bolało to jakieś pigułki i odwidzę lekarza i rentgen.
p.s.1 mówią ze sport to zdrowie :) ???, i ze jak coś Cię boli to znaczy że żyjesz ( przynajmniej coś optymistycznego).
p.s.2 może dobrze że ty bracie ze mną nie jechałeś.( do usłyszenia)
Pozbierałem się obolały nałożyłem łańcuch i stwierdziłem iż mimo obrażeń jakoś dojadę do domciu...po drodze za czepiłem gościa na rowerze i do BP towarzyszył mi za co mu bardzo dziękuje, był nim Paweł( jeśli dobrze pamiętam) na szosówce Authora, podobno z nim jeździłeś (Tomek) na ustawki .
bilans:
sprawca - uciekł
rower - jutro mu się przyjże ale chyba tylko róg od kierownicy( może zamieszczę fotki)
JA - Koszulka BS brudna od krwi (wypierze się), a ta po za tym lewa ręka dłoń małe ałła i boli, prawy łokieć(to pikuś), prawe biodro, jednak najbardziej martwi mnie obolały bark i obojczyk..... .na razie wziąłem znieczulenie w płynie( 3 szt.), a jak juro będzie bolało to jakieś pigułki i odwidzę lekarza i rentgen.
p.s.1 mówią ze sport to zdrowie :) ???, i ze jak coś Cię boli to znaczy że żyjesz ( przynajmniej coś optymistycznego).
p.s.2 może dobrze że ty bracie ze mną nie jechałeś.( do usłyszenia)
- DST 24.90km
- Teren 0.30km
- Czas 01:13
- VAVG 20.47km/h
- VMAX 68.60km/h
- Sprzęt góral
- Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 17 czerwca 2010
Kategoria praca
Do brata i do pracy...
w odwiedziny do brata w pewnej sprawie..( widziałem cześć panoramek z Cypru) powalają.....
potem na 14 do pracy i o 22 z powrotem do domciu.
p.s. bagażnik i torba do pracy spisuje się super, trzeba będzie wymienić suport z pedałami...
potem na 14 do pracy i o 22 z powrotem do domciu.
p.s. bagażnik i torba do pracy spisuje się super, trzeba będzie wymienić suport z pedałami...
- DST 40.29km
- Teren 0.50km
- Czas 01:47
- VAVG 22.59km/h
- VMAX 64.30km/h
- Sprzęt góral
- Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 16 czerwca 2010
taqkie tam zamulanie
opis też później
- DST 5.97km
- Teren 1.50km
- VMAX 39.90km/h
- Sprzęt góral
- Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 15 czerwca 2010
Kategoria praca
4 w cenie 3....
opis później
- DST 25.89km
- Teren 0.30km
- Czas 01:12
- VAVG 21.58km/h
- VMAX 65.60km/h
- Sprzęt góral
- Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 10 czerwca 2010
Kategoria z dziećmi
Z Córką do szkoły....
po prostu córka jechała hulajnoga do szkoły...a ja jej plecak(tornister) wiozłem jadąc rowerem, po południu odebrałem ja ze szkoły. :)
- DST 5.15km
- Teren 0.20km
- VMAX 45.60km/h
- Sprzęt góral
- Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 9 czerwca 2010
Kategoria praca
Mokry jak kura, brudny jak świnia :)
Do pracy piękna pogoda (gorąco po południu miały być burze),
w pracy ukrop, niestety przed samym końcem spadł niewielki deszczyk(asfalty i chodniki mokre), jedna ulewa i burza wisiały w powietrzu.
Wraz z kolega z pracy ile sił w nogach do domu ( podczas jazdy troszkę kropiło).
Ledwo co wjechałem do klatki rozpadało się :), ( choć może gdyby ten deszcz nas dopadł koszulka i rower były by troszkę czystsze...

...już uprana schnie :)
w pracy ukrop, niestety przed samym końcem spadł niewielki deszczyk(asfalty i chodniki mokre), jedna ulewa i burza wisiały w powietrzu.
Wraz z kolega z pracy ile sił w nogach do domu ( podczas jazdy troszkę kropiło).
Ledwo co wjechałem do klatki rozpadało się :), ( choć może gdyby ten deszcz nas dopadł koszulka i rower były by troszkę czystsze...

...już uprana schnie :)
- DST 24.86km
- Czas 01:05
- VAVG 22.95km/h
- VMAX 63.50km/h
- Sprzęt góral
- Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 8 czerwca 2010
Kategoria praca
Do pracy...awaryjne chamowanie
do pracy standardowo...ale o malo włos nie bylo by kraksy na ul.Cienistej hamowanie na zjeździe z prędkości MAX do zera...pisk opon, ale nie zaliczyłem asfaltu i wyhamowałem przed blacho-smrodem służb porządkujących zieleń, ale z powrotem w towarzystwie i troszkę inna drogą ( ja dla mnie)...

mimo starszego grona to ja miałem problemy z utrzymaniem tempa, ale chyba dlatego ze dziś do pracy wziąłem mało jedzenia....

mimo starszego grona to ja miałem problemy z utrzymaniem tempa, ale chyba dlatego ze dziś do pracy wziąłem mało jedzenia....
- DST 25.46km
- Teren 0.30km
- Czas 01:06
- VAVG 23.15km/h
- VMAX 68.20km/h
- Sprzęt góral
- Aktywność Jazda na rowerze
Do pracy...niedzielnym tempem....
Do pracy i z powrotem, nic szczególnego...
...pogoda taka jak wczoraj , z rana ciut cieplej 13 C, powrót słoneczko
...pogoda taka jak wczoraj , z rana ciut cieplej 13 C, powrót słoneczko
- DST 25.86km
- Teren 0.10km
- Czas 01:09
- VAVG 22.49km/h
- VMAX 67.20km/h
- Sprzęt góral
- Aktywność Jazda na rowerze
Do pracy, a potem lans na molo .....
rano wyjechałem o 5:10 na 6 do pracy dojazd zajmuje mi ok 30 minut(dziś 28 z groszem :) ), wiedziałem że dziś po południu będzie ciepło ,ale z rana tylko 10 st( zmarzłem niemiłosiernie.
Po pracy na molo w Brzeźnie(Zaspie) mały lansik i reklama "Bikestats"(koszulka :)), następnie do mamy na obiadek ( moje kobietki pojechały pod namiot i z powrotem do domciu.
...a teraz spać bo o4:30 trzeba wstać jutro też do pracy a jest już 2.
a tu obiecane foty zrobione SAMSUNGIEM B2100




jak widać jednym było bardzo gorąco...ja pojechałem na obiadek i ciasto :)
Po pracy na molo w Brzeźnie(Zaspie) mały lansik i reklama "Bikestats"(koszulka :)), następnie do mamy na obiadek ( moje kobietki pojechały pod namiot i z powrotem do domciu.
...a teraz spać bo o4:30 trzeba wstać jutro też do pracy a jest już 2.
a tu obiecane foty zrobione SAMSUNGIEM B2100




jak widać jednym było bardzo gorąco...ja pojechałem na obiadek i ciasto :)
- DST 43.31km
- Teren 0.30km
- Czas 01:54
- VAVG 22.79km/h
- Temperatura 66.9°C
- Sprzęt góral
- Aktywność Jazda na rowerze