Wpisy archiwalne w miesiącu
Kwiecień, 2010
Dystans całkowity: | 139.25 km (w terenie 1.10 km; 0.79%) |
Czas w ruchu: | 06:18 |
Średnia prędkość: | 21.71 km/h |
Maksymalna prędkość: | 67.30 km/h |
Liczba aktywności: | 7 |
Średnio na aktywność: | 19.89 km i 1h 15m |
Więcej statystyk |
Biednemu wiatrw oczy....
do pracy zawsze super bo z górki....
za to z powrotem dosyć ze pod górkę to wiatr w twarz albo z boku.
za to z powrotem dosyć ze pod górkę to wiatr w twarz albo z boku.
- DST 26.80km
- Teren 0.20km
- Czas 01:13
- VAVG 22.03km/h
- VMAX 63.70km/h
- Sprzęt góral
- Aktywność Jazda na rowerze
Do pracy....
nic specjalnego...po prostu do pracy i z powrotem już cieplej z rana 8 st.
- DST 26.60km
- Teren 0.20km
- Czas 01:12
- VAVG 22.17km/h
- VMAX 64.90km/h
- Sprzęt góral
- Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 16 kwietnia 2010
Do pracy i z powrotem....
Dziś rano o 5:00 spojrzałem na termometr było 3 stopnie ( brrry zimno, ale cieplej bo nie wiało jak wczoraj).
na cienistej nie spotkałem żadnego blaszaka wiec 60 przekroczona ( na 30) .. ;)
do pracy:T=(dystans)=12,21km ;A=(średnia)=24,67 S=(czas jazdy)=29,43
w pracy nie używałem roweru służbowego było full roboty wiec albo z buta , albo samochodem ( po koniec zmiany ,miałem do skasowania alarm systemowy wiec na S-12 udałem się swoim rowerkiem w dwie strony 500m :)
z powrotem do domciu męczarnia cały czas pod wiatr i pod górkę...
T=(dystans)=14,85km(razem z tym co w pracy) ;A=(średnia)=18,13 S=(czas jazdy)=49,10
teraz nogi ciężkie jak z ołowiu jutro chyba odpoczynek....
na cienistej nie spotkałem żadnego blaszaka wiec 60 przekroczona ( na 30) .. ;)
do pracy:T=(dystans)=12,21km ;A=(średnia)=24,67 S=(czas jazdy)=29,43
w pracy nie używałem roweru służbowego było full roboty wiec albo z buta , albo samochodem ( po koniec zmiany ,miałem do skasowania alarm systemowy wiec na S-12 udałem się swoim rowerkiem w dwie strony 500m :)
z powrotem do domciu męczarnia cały czas pod wiatr i pod górkę...
T=(dystans)=14,85km(razem z tym co w pracy) ;A=(średnia)=18,13 S=(czas jazdy)=49,10
teraz nogi ciężkie jak z ołowiu jutro chyba odpoczynek....
- DST 27.06km
- Teren 0.20km
- Czas 01:19
- VAVG 20.55km/h
- VMAX 67.30km/h
- Sprzęt góral
- Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 15 kwietnia 2010
w pracy....
poruszanie się po terenie rafinerii między stacjami (S1-S12;S1-S32;S1-S3)
- DST 1.50km
- Sprzęt rower służbowy
- Aktywność Jazda na rowerze
Do pracu i spowrotem...
do pracy strasznie zimno....12,27 km ,chyba optymalna trasa wzdłuż drogi nr7,
(T=12,27km A=23,37 S=31,33)
na powrocie szukanie alternatywy 14,53km( tylko troszkę dziurawo (niby asfalt niby chodnik jak dla mnie to gorzej niż teren :) )
(T=14,53km A=21,06 S=41,26
...max niski bo na ul. Cienistej musiałem hamować aby nie wjechać w blaszaka....
(T=12,27km A=23,37 S=31,33)
na powrocie szukanie alternatywy 14,53km( tylko troszkę dziurawo (niby asfalt niby chodnik jak dla mnie to gorzej niż teren :) )
(T=14,53km A=21,06 S=41,26
...max niski bo na ul. Cienistej musiałem hamować aby nie wjechać w blaszaka....
- DST 26.80km
- Czas 01:13
- VAVG 22.03km/h
- VMAX 56.50km/h
- Sprzęt góral
- Aktywność Jazda na rowerze
Do pracy i z powrotem...
w końcu wyciągnąłem rowerek z piwnicy :)
i dojechałem do pracy(troszkę pobłądziłem, bo jechałem na orientacje ) na licznik 16,27 km,

Przed pracą.
do domu wracał a to ul.Elbląską,a to chodnikiem, dalej ul.Stoczniowców, na Chełmie dostałem ostry wiatr w twarz jednak okulary bezbarwne to super sprawa.licznik przed domem wskazał 13,22 jednak czas dłuższy i średnia niższa bo do domu mam pod górkę.
wyniki dodałem :) itd...
i dojechałem do pracy(troszkę pobłądziłem, bo jechałem na orientacje ) na licznik 16,27 km,

Przed pracą.
do domu wracał a to ul.Elbląską,a to chodnikiem, dalej ul.Stoczniowców, na Chełmie dostałem ostry wiatr w twarz jednak okulary bezbarwne to super sprawa.licznik przed domem wskazał 13,22 jednak czas dłuższy i średnia niższa bo do domu mam pod górkę.
wyniki dodałem :) itd...
- DST 29.49km
- Teren 0.50km
- Czas 01:21
- VAVG 21.84km/h
- VMAX 66.40km/h
- Sprzęt góral
- Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 8 kwietnia 2010
Kategoria Sam
Koty za płoty...
dziś w pracy zaklejałem dętkę i doprowadziłem rower brygady "C" do jazdy.

Trasa orientacyjna bo rower nie ma licznika( ale jak tylko pojadę do pracy swoim rowerem to sprawdzę, ale wydaje mi się ze raczej zaniżyłem....liczy się że sezon na rower otwarty :) (jak dla mnie, nie którzy jeżdżą cały rok).

Trasa orientacyjna bo rower nie ma licznika( ale jak tylko pojadę do pracy swoim rowerem to sprawdzę, ale wydaje mi się ze raczej zaniżyłem....liczy się że sezon na rower otwarty :) (jak dla mnie, nie którzy jeżdżą cały rok).
- DST 1.00km
- Sprzęt rower służbowy
- Aktywność Jazda na rowerze